Wiadomości
Rozmiar czcionki
-
Zagubiony telefon przyczyną wpadki fałszywego gazownika
W ręce będzińskich kryminalnych wpadł 31-letni mieszkaniec miasta, który podszywając się pod pracownika gazowni w jednym z mieszkań w dzielnicy Ksawera okradł 59-letniego mężczyznę. Pechowy złodziej w trakcie "domowej wizyty" zgubił telefon komórkowy. Dane zawarte w urządzeniu pozwoliły na ustalenie tożsamości, a w dalszej konsekwencji zatrzymanie rabusia. Mężczyzna przyznał się już do kradzieży, o jego dalszym losie zdecyduje teraz sąd i prokurator. Grozi mu nawet 5 lat więzienia.
Dodano: 24.12.2015 -
Kierowca tira wpadł na włamaniu do naczepy
Dzięki anonimowemu zgłoszeniu naocznego świadka w ręce siewierskich stróżów prawa wpadł 38-letni kierowca, który dokonał kradzieży mięsa z naczepy samochodu. Mieszkaniec Wisły na miejsce włamania do przyczepionej do jego ciągnika siodłowego chłodni wybrał przydrożny parking na terenie Siewierza. Mężczyzna nie spodziewał się jednak, że w chwili gdy wyładowywał łącznie 50 kg wieprzowiny jest bacznie obserwowany przez inną osobę.
Dodano: 15.10.2015 -
Ukradła psa pod okiem kamery
Będzińscy dzielnicowi zatrzymali 21-letnią mieszkankę miasta, która sprzed sklepu ukradła psa. Kradzież zarejestrowała kamera monitoringu. Kobieta usłyszała już zarzut. Grozi jej kara 5 lat więzienia.
Dodano: 09.09.2015
-
Zatrzymani złodzieje paliwa
Stałe źródło dochodu uczyniła sobie z kradzieży paliwa para dwudziestolatków zatrzymana przez operacyjnych z komisariatu w Czeladzi. 24-letni sosnowiczanin i jego o dwa lata młodsza partnerka od czerwca br. okradali dwie czeladzkie stacje, tankując paliwo za kwotę ponad 3 tys. złotych. Śledczy prowadzący postępowanie nie wykluczają rozszerzenia zarzutu o kradzieże dokonane także na innych lokalnych stacjach paliw. Dalszym losem pary złodziei zajmie się sąd i prokurator.
Dodano: 03.09.2015 -
Rodzinny duet przyłapany "na robocie"
Nonszalancja w złodziejskim fachu nie zna granic. Kolejnym osobliwym przykładem zuchwałości jest działalność mieszkających w Będzinie ojca i syna. Rodzinny duet jako stałe źródło dochodu upatrzył sobie kable telekomunikacyjne. Szczególnie ulubionym stał się jednak biegnący w pobliżu ich domu przewód łączący jedną z będzińskich firm z internetem.
Dodano: 21.08.2015 -
Nastoletni złodzieje w rękach policjantów
Pomimo młodego wieku sporo już zgromadzili na swoim przestępczym koncie. Dwaj 18-letni mieszkańcy miasta, którzy wpadli w ręce czeladzkich kryminalnych, odpowiedzą za kradzież samochodu oraz dwóch rowerów. Jeden z nich również poniesie odpowiedzialność za podpalenie kamienicy w Czeladzi. Za czyny, których się dopuścili, grozi im teraz kara do 5 lat więzienia.
Dodano: 18.08.2015 -
KONWOJENT, KTÓRY UKRADŁ 8 MLN ZŁOTYCH
Policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu publikują nagranie z wizerunkiem konwojenta, który ukradł prawie 8 mln złotych. Proszą o pomoc w identyfikacji mężczyzny, który w połowie lipca zniknął z gotówką. W firmie, w której się zatrudnił, posługiwał się danymi osobowymi innej osoby.
Dodano: 09.08.2015 -
Na wycieczkę do lasu z... palnikiem acetylenowym
Dość osobliwe było tłumaczenie 26-letniego katowiczanina, który wczoraj we wczesnych godzinach rannych wjechał swoją vectrą do kompleksu leśnego w pobliżu Siewierza. Mężczyzna, próbował wmówić policjantom, że wybrał się do lasu na zbiór jagód i grzybów. Prawdziwe intencje 26-latka zdradził jednak gotowy do użycia palnik acetylenowy, który leżał w pobliżu torów kolejowych.
Dodano: 16.07.2015 -
Amator pieluch w rękach policjantów
W ręce czeladzkich policjantów wpadł 30-latek, który w jednym z miejskich marketów dokonał kradzieży pieluszek dziecięcych o wartości ponad 600 złotych. Mężczyzna w ciągu tygodnia "odwiedził" kilkakrotnie sklep, jego wizyty nie trwały jednak długo. Mężczyzna w pośpiechu zabierał z półki opakowania z pieluchami i uciekał z marketu. O dalszym losie amatora cudzej własności zdecyduje teraz prokurator. Grozi mu do 5 lat więzienia.
Dodano: 01.07.2015 -
Wnuczek ukradł biżuterię babci
Seniorka została okradziona przez własnego wnuczka. 48-latek wykorzystał chwilowy pobyt w mieszkaniu swojej 91-letniej babci i ukradł jej dwa złote pierścionki. Skradzioną biżuterię zastawił w lombardzie, a uzyskane pieniądze wydał na alkohol. Za kradzieży wyrodnemu wnuczkowi grozi teraz nawet 5 lat więzienia.
Dodano: 21.05.2015
Zagubiony telefon przyczyną wpadki fałszywego gazownika
Kierowca tira wpadł na włamaniu do naczepy
Ukradła psa pod okiem kamery
Zatrzymani złodzieje paliwa
Rodzinny duet przyłapany "na robocie"
Nastoletni złodzieje w rękach policjantów
KONWOJENT, KTÓRY UKRADŁ 8 MLN ZŁOTYCH
Na wycieczkę do lasu z... palnikiem acetylenowym
Amator pieluch w rękach policjantów
Wnuczek ukradł biżuterię babci