Myślał że jest trzeźwy
Nie trzeba dużej wyobraźni, aby przewidzieć prawdopodobne skutki dalszej jazdy litewskiego kierowcy tria. Wczoraj wieczorem w chwili zatrzymania na drodze krajowej numer 1 w Siewierzu mężczyzna "wydmuchał" prawie 2,5 promila alkoholu. O jego dalszym losie zdecyduje teraz prokurator.
Nie trzeba dużej wyobraźni, aby przewidzieć prawdopodobne skutki dalszej jazdy litewskiego kierowcy tria. Wczoraj wieczorem w chwili zatrzymania na drodze krajowej numer 1 w Siewierzu mężczyzna "wydmuchał" prawie 2,5 promila alkoholu. O jego dalszym losie zdecyduje teraz prokurator.
52-letni kierowca ciągnika siodłowego marki DAF jadąc w kierunku Katowic, ciągnął naczepę wyładowaną materiałem do produkcji prefabrykatów budowlanych. Mężczyzna pomimo, iż na swoim wcześniejszym postoju raczył się wyskokowymi trunkami postanowił "zaryzykować" dalszą jazdę. Obywatela Litwy do kontroli drogowej w Siewierzu zatrzymali około 19.20 funkcjonariusze Inspekcji Transportu Drogowego. Inspektorzy, gdy tylko zauważyli, że mają do czynienia z kompletnie pijanym kierowcą wezwali na miejsce kontroli policjantów. Osobliwe było tłumaczenie Litwina, który stwierdził, że pomimo opróżnienia wysokoprocentowej zawartości butelki, czuł się trzeźwy. O dalszym losie pijanego kierowcy zdecyduje teraz prokurator.
