Kradzież paliwa i łapówka z fałszywym euro
Kryminalni z czeladzkiego komisariatu zatrzymali wczoraj wieczorem na drodze krajowej numer 86 trzech obywateli Gruzji w wieku od 21 do 34 lat, którzy dokonali kradzieży benzyny na jednej ze stacji paliw na terenie Czeladzi. Obcokrajowcy w zamian za odstąpienie od wykonania dalszych czynności usiłowali wręczyć policjantom łapówkę, na którą składał się między innymi fałszywy banknot o nominale 50 Euro.
Kryminalni z czeladzkiego komisariatu zatrzymali wczoraj wieczorem na drodze krajowej numer 86 trzech obywateli Gruzji w wieku od 21 do 34 lat, którzy dokonali kradzieży benzyny na jednej ze stacji paliw na terenie Czeladzi. Obcokrajowcy w zamian za odstąpienie od wykonania dalszych czynności usiłowali wręczyć policjantom łapówkę, na którą składał się między innymi fałszywy banknot o nominale 50 Euro.
Usiłowanie wręczenia korzyści majątkowej w zamian za odstąpienie od wykonania dalszych czynności to nie jedyny czyn jakiego dopuścili się wczorajszego wieczoru trzej młodzi obywatele Gruzji. Podróżujący renault laguną obcokrajowcy podjechali około godziny 21 na teren jednej ze stacji paliw na terenie Czeladzi. Tankowany samochód miał założone dwie różne tablice rejestracyjne, co zwróciło uwagę znajdujących się w pobliżu policjantów. Podejrzenia policjantów potwierdziły się po chwili, gdy tankujący mężczyzna wskoczył do samochodu, który z impetem odjechał ze stacji paliw. Złodziejom paliwa nie udało się daleko odjechać, po krótkim pościgu policjanci zatrzymali samochód. Znajdujący się w samochodzie mężczyźni postanowili jednak sprawę "załatwić" na miejscu, próbując wręczyć policjantom łapówkę na którą składało się 50 dolarów amerykańskich, 200 złotych oraz fałszywy banknot o nominale 50 euro. Na próbę skorumpowania policjantów z pewnością miał wpływ fakt, iż 21-letni kierowca laguny nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami, a 34-letni pasażer auta jest osobą poszukiwaną do deportacji z kraju. O dalszym losie mężczyzn zdecyduje teraz prokurator, za popełnione czyny grozi im kara nawet 10 lat więzienia.
