Butelka alkoholu i przemoc wobec ochrony. Policjanci z Wojkowic szybko namierzyli sprawcę
Policjanci zatrzymali 37-latka, który dokonał kradzieży rozbójniczej na terenie marketu. Szybka reakcja mundurowych doprowadziła do zatrzymania sprawcy. Mężczyzna, chcąc uniknąć odpowiedzialności, użył przemocy wobec pracownika ochrony. Kilka godzin po zdarzeniu był już w rękach policjantów.
Do zdarzenia doszło w jednym z marketów na terenie Wojkowic. Dyżurny Komisariatu Policji w Wojkowicach otrzymał zgłoszenie, z którego wynikało, że mężczyzna ukradł butelkę alkoholu. Na miejscu zjawili się dzielnicowi, którzy dokonali pierwszych ustaleń. Zachowanie złodzieja zauważył 50-letni pracownik ochrony, który podjął interwencję. Wówczas sprawca, chcąc utrzymać się w posiadaniu skradzionego towaru, odepchnął ochroniarza i uderzył go w twarz, po czym uciekł ze sklepu. Podczas szarpaniny pracownik ochrony zdołał wyszarpać plecak należący do sprawcy. Skradzione mienie zostało odzyskane.
Będący na miejscu dzielnicowi wykonali pierwsze czynności, zabezpieczyli materiał dowodowy w postaci nagrań monitoringu oraz rozpoczęli ustalanie tożsamości napastnika. Mundurowi szybko wytypowali podejrzanego. Kilka godzin później wojkowiccy kryminalni ustalili miejsce jego przebywania i dokonali zatrzymania 37-latka.
Mężczyzna jest dobrze znany stróżom prawa. W przeszłości odbywał karę pozbawienia wolności za przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu. Prokurator Prokuratury Rejonowej w Będzinie zastosował wobec niego środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji, zakazu zbliżania się do pokrzywdzonego na odległość 50 metrów oraz zakazu kontaktowania się z nim. Podejrzanemu grozi nawet 10 lat więzienia.
